Menu

Teresa – Hafciarka z Bagdadu

2 lutego 2018 - Hobby
Teresa  – Hafciarka z Bagdadu

Szukając ludzi z prawdziwą pasją dotarliśmy do miejscowości Bagdad. Okazuje się jednak, że nie musieliśmy wydać majątku na loty do stolicy Iraku. Położony  w województwie wielkopolskim Bagdad wydaje się spokojnym i o niebo bezpieczniejszym miejscem.  Tam właśnie poznaliśmy panią Teresę Krawiec z domu Tuwim, emerytowaną nauczycielkę Szkoły Podstawowej im. Powstańców Wielkopolskich w Wyrzysku.

Przygodę z haftem Pani Teresa rozpoczęła w wieku 12 lat kiedy dostała od swojej matki, Lucyny Tuwim, pierwszy zestaw do ręcznego haftowania.

„Pamiętam jaką miałam frajdę! To była taka dobra zabawa – haftować sobie te wszystkie wzory! Pokochałam to od razu” – mówi Pani Teresa z szerokim uśmiechem.

„Nie sądziłam, że haftowanie zostanie ze mną przez całe życie” – dodaje

Hafciarka – marzenie Teresy z Bagdadu

Teraz Pani Teresa  z sentymentem wspomina tamte czasy. Widzi, że świat poszedł do przodu, a wraz z nim technika. Na rynku pojawiły się domowe hafciarki, które pozwalają osobom takim Jak Pani Teresa jeszcze bardziej wykorzystać ich wyjątkowy talent do haftu.

„Zawsze marzyłam o własnej hafciarce. Mam 81 lat, ale to nie znaczy że nie lubię próbować nowych rzeczy. Może kiedyś jeszcze będę miała okazję zobaczyć jak działają te nowoczesne maszyny do szycia” – wyznaje  Pani Teresa

Hafciarka Brother – pierwsza hafciarka Pani Teresy

Marzenie Pani Teresy spełniło się szybciej niż można się było tego spodziewać.

Na Dzień Babci wnuki, Dobromił  i Lucja, postanowili podarować uśmiech sędziwej staruszce. Wraz ze wsparciem najbliższej rodziny uzbierali odpowiednią kwotę i zakupili nową maszynę, która pozwoliła Pani Teresie jeszcze bardziej cieszyć się ukochanym hobby. Hafciarka Brother stałą się stałym elementem wystroju salonu Pani Teresy.

„Haftowanie na hafciarce różni się od tego tradycyjnego. Trzeba do tego trochę inaczej podejść , ale wnuczka pokazała mi już jak to działa. To niesamowite ile wzorów można wyhaftować! – przyznaje z ekscytacją Pani Teresa.

Tuwimy to ludzie z pasją

Być może wyjątkowa pasja Pani Teresy to nie przypadek,  a genetyczny spadek wyjątkowego nazwiska.  Na łamach Artykułów24 opisywaliśmy historię jej brata 82-letniego Grzegorza Tuwima z Jaworzna, który również posiadał wyjątkowe hobby. Pani Teresa wyemigrowała z rodzinnego Jaworzna zaraz po ślubie ze swoim nieżyjącym już mężem – Marianem Krafcem. Podejrzewamy, że nazwisko Tuwim jeszcze nie raz pojawi się na naszym portalu.

 

Tagi:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *