Menu

Historia Kazimierza z Kłodawy

15 lutego 2018 - Zdrowie i uroda
Historia Kazimierza z Kłodawy

Kazimierz Hermaniak z Kłodawy to emerytowany inżynier sanitarny. Całe swoje życie zawodowe poświęcił instalacjom wodno-kanalizacyjnym pracując przez przeszło 35 lat w spółce wodnej. Dziś Kazimierz mimo swojego wieku cieszy się zdrowiem i witalnością.

Grunt to harmonia

Hermaniak dobija właśnie do siedemdziesiątki. Jego wyniki kardiologiczne są niezwykle dobre jak na ten wiek. Wielokrotnie pytany o swoją witalność, Kazimierz odpowiada, że to zasługa cudownej rodziny, którą budował przez lata ze swoją małżonką Mieczysławą oraz połączenia zamiłowania do sportu i zdrowej kuchni jednocześnie.

Nigdy się nie stresowałem

Kazimierz należy do bardzo wąskiej grupy ludzi, którzy nigdy się nie stresują. Kiedyś założył się on się nawet ze swoim znajomym Bogdanem Paliczkiem, że nie ma szans aby go zdenerwować. Paliczek był niezwykle podstępnym i przebiegłym jegomościem. Zakradł się więc on do sypialni Hermaniaków i wskoczył do ich łóżka licząc, że Kazimierz zostanie w ten sposób wyprowadzony z równowagi. Kiedy Hermaniak wszedł do pomieszczenia i zauważył w swoim łożu znajomego mężczyznę, serdecznie się uśmiechną i odrzekł – „Oj Bodziu, Bodziu coś ty nawymyślał”.

Recepta na zdrowie to uśmiech

Kazimierz Hermaniak powtarzał zawsze, że nawet najgorszą sytuację najlepiej jest obrócić w żart. Uśmiech i pogoda ducha to recepta na wszystkie bolączki, również te sercowe. Twierdzi on także, że poświęcenie się swoim pasją jest dodatkową butlą tlenu dla organizmu. Jego życiowym hobby jest sport, który uprawia od dziecka. Poza tym Kazimierz jest również znaną personą w polskim ruchu kibicowskim, przez częste wizyty na różnych arenach sportowych zmagań. Od kilku dekad jest on stałym bywalcem na meczach reprezentacji polski oraz swojego ukochanego Górnika Kłodawa.

Tagi:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *