Menu

Papier KRAFT – rewolucja w formie papieru

7 sierpnia 2017 - Budownictwo, Dom i ogród
Papier KRAFT – rewolucja w formie papieru

Papier typu KRAFT jest niezwykle pomocny i wielofunkcyjny. Już na dobre znalazł się w czołówce najlepszych, służąc ludziom na niezliczone sposoby. Czym właściwie jest papier KRAFT? I czy  naprawdę jest taki wspaniały? Przeczytaj ten artykuł, a dowiesz się niezwykłej prawdy o tym skromnym, ale niesamowitym papierze!

CZYM JEST PAPIER KRAFT?

Wyjątkowość w papierze KRAFT leży w jego ekologicznym składzie. To papier siarczany powstały z makulatury albo włókien pierwotnych. Z tej też racji występuje jedynie w kolorze szaro-beżowym lub białym. Może być zarówno gładki, jak zwykły papier oraz o gramaturze prążkowanej. Sprzedaje się go głównie w zwojach (często dużych), ale dostępny jest również w formie arkuszu.

DLACZEGO PAPIER KRAFT JEST WYJĄTKOWY?

Papier KRAFT ma niezwykłą siłę. Dosłownie i w przenośni. Jego faktura jest grubsza niż przy zwykłym papierze, więc nie przepuszcza promieni słonecznych i wytrzymuje dodatkowe, większe obciążenia. To właśnie ta wytrzymałość jest jego główną zaletą, ponieważ dzięki temu może służyć do wielu różnych zastosowań.

Jest pomocny zarówno w kwestiach plastycznych, jak i technicznych i opakowaniowych. Można w nim pakować żywność nie bojąc się o pogorszenie ich jakości. Coraz więcej sklepów i producentów decyduje się na wykorzystywanie tego właśnie papieru. Do czego w takim razie może służyć?

  1. Podczas remontu – głównie podczas malowania ścian;
  2. Do wyprodukowania toreb – sklepy coraz częściej pakują zakupy właśnie do toreb z papieru KRAFT, co jest dla nich dobrą strategią marketingową ze względu na jego ekologiczność;
  3. Do wyprodukowania wstążek, kopert, sznurków;
  4. Do pakowania żywności, mebli;

To tylko niektóre z przykładów zastosowania papieru KRAFT. Jego możliwości są w zasadzie nieskończone – ograniczeniem jesteśmy my sami. Jest ekologiczny, wytrzymały i niezawodny – czego chcieć więcej? Kupno tego papieru na pewno nie będzie kupnem straconym.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *